Home » Aktualności » Trzydniowa wycieczka klas II TE i I TOK „Śladami polskiego Renesansu”

Trzydniowa wycieczka klas II TE i I TOK „Śladami polskiego Renesansu”

9 października  2017 roku, o północy 40 uczniów naszej szkoły , pod opieką czterech wychowawców ; p. prof. Joanny Nowak, p. prof. Ireny Sikorskiej, p. prof. Renaty Grzybowskiej i p. prof. Alicji Krakowiak-Gładki, wyjechało na trzydniową wycieczkę edukacyjną „Śladami polskiego Renesansu”.

Rankiem dotarliśmy do Sandomierza – pierwszego przystanku na naszej trasie. Po zjedzeniu śniadania w „Rezydencji Królewskiej”, już o godzinie 8.00 spotkaliśmy się z przewodnikiem, który ciekawie opowiadał o historii tego uroczego miasteczka, mocno związanej z dziejami naszej ojczyzny. Oprowadzał nas po najciekawszych zabytkach Sandomierza. Na środku malowniczego Rynku otoczonego pięknymi rewitalizowanymi  kamieniczkami mogliśmy podziwiać  piękną w swej prostocie bryłę ceglanego Ratusza, z charakterystyczną attyką renesansową . Pod Rynkiem zwiedziliśmy Podziemną Trasę Turystyczną, biegnącą dawnymi piwnicami i  lochami pod  kamienicami miejskimi. Zwiedziliśmy również Bramę Opatowską prowadzącą do średniowiecznego miasta oraz dotarliśmy do zamku mieszczącego się na jednym z licznych wzgórz , na których położony jest Sandomierz.

10 października po południu dotarliśmy do PERŁY POLSKIEGO RENESANSU- Zamościa, gdzie czekała na nas pani przewodniczka. To tutaj ponad cztery wieki bogatej historii spotykają się z dniem dzisiejszym, a piękno założenia urbanistycznego, którego autorem był w XVI wieku Jan Zamojski, dostarczyło nam wielu estetycznych doznań. Założycielem miasta był wspomniany Jan Zamoyski –  kanclerz i hetman, wybitny mąż stanu, a jednocześnie opiekun nauki oraz mecenas sztuki i literatury. Miejscem reprezentacyjnym miasta miał być i nadal jest Rynek Wielki uformowany w kształcie kwadratu 100×100 metrów, otoczony ze wszystkich stron kamienicami o niepowtarzalnym uroku i klimacie, podkreślonym przez liczne grzebienie attyk, bogate dekoracje fasad i podcieni. Jaka  szkoda, że te renesansowe dekoracje dachów pozostały tylko na nielicznych kamienicach. Na Rynku mogliśmy podziwiać bryłę Ratusza, wraz z 52-metrową wieżą ratuszową, podobno jedną z najpiękniejszych w Polsce. Urzekły nas  paradne, wachlarzowe schody wiodące do Ratusza – miejsce wielu wieczornych spektakli. Dotarliśmy do Katedry Zamojskiej, dawnej kolegiaty – najcenniejszego zabytku Zamościa: trójnawowego, smukłego wnętrza z wysokimi filarami i wąskimi arkadami, z przepiękną siatką zdobiącą sklepienia. To tu znajduje się krypta, w której spoczywają szczątki założyciela miasta i wybitnych przedstawicieli rodu Zamoyskich. Przeszliśmy również bardzo ciekawą Trasą Turystyczną , biegnącą fragmentem fortyfikacji Twierdzy Zamość, niezdobytej nigdy przez żadnego wroga. W swoim czasie były to najnowocześniejsze fortyfikacje na ziemiach polskich.

11 października, już z samego rana dotarliśmy do Lublina, do Obozu Koncentracyjnego Majdanek . Tu podzieleni na dwie grupy, zwiedziliśmy miejsce tragedii tysięcy ludzi, zwłaszcza Żydów, Cyganów i Polaków. W skupieniu wysłuchaliśmy zatrważających relacji naszych przewodników. Przeszliśmy przez cały szereg baraków, miejsca kaźni i mordu niewinnych  ludzi. Złożyliśmy hołd pomordowanym, mając nadzieję, że podobna historia już nigdy się nie powtórzy.

11 października po południu, kiedy dojechaliśmy do Kazimierza nad Wisłą, przywitały nas  promyki słońca. Po zjedzeniu obiadu wsiedliśmy od razu do turystycznych meleksów, które przez półtorej godziny obwoziły nas po tym wyjątkowym, prześlicznym renesansowym miasteczku. Swoją podróż rozpoczęliśmy od przejazdu wzdłuż starych spichlerzy, usytułowanych nad brzegiem Wisły, które dziś stały się jednymi z najciekawszych zabytków Kazimierza, przeobrażonych m.in. na hotele czy Dom Artystów Polskich. Nasza trasa wiodła do malowniczego, niespotykanego gdzie indziej Wąwozu Korzeniowego, gdzie podziwialiśmy naturalne procesy geologiczne, w wyniku których powstawały podobne cuda natury. Dotarliśmy również do Kazimierzowskiej Ściany Płaczu, utworzonej z nagrobnych płyt pochodzących z dawnego Cmentarza Żydowskiego, zniszczonego przez nazistów w okresie II wojny światowej, a wzniesionej przez społeczeństwo polskie dla upamiętnienia   społeczeństwa żydowskiego, wymordowanego przez oprawców niemieckich. Następnie podziwialiśmy malutki Rynek główny z wyjątkowymi zachowanymi  kamienicami renesansowymi braci Przybyłów, o niepowtarzalnej ornamentyce: attyce, płaskorzeźbie, rzeźbie, bogato zdobionych obramieniach okiennych, niepowtarzalnych portalach. Tam też mieliśmy nieco ponad godzinę czasu wolnego, aby jeszcze raz z bliska, już samemu  przyjrzeć się temu niepowtarzalnemu miejscu w Polsce, gdzie ceny mieszkań dorównują cenom w stolicy. Noc spędziliśmy w Puławach, a poprzedził ją jeszcze wieczorny spacer po wyjątkowym zespole pałacowo-parkowym Rodziny Czartoryskich.

12 października,  od samego rana padał dość mocno deszcz, dlatego zamiast pojechać na spotkanie z przewodnikiem do Świętokrzyskiego Parku Narodowego i udać się na szczyt Łysica, pojechaliśmy do Oblęgorka! W 1900 r. z okazji 25-lecia pracy literackiej przyszłego noblisty Henryka Sienkiewicza, polskie społeczeństwo zorganizowało zbiórkę na zakup majątku w Oblęgorku i podarowało go pisarzowi w podziękowaniu za jego pracę.

Do dworku Henryk Sienkiewicz przybył w maju 1902 r. Używał go głównie jako miejsce letniego wypoczynku i pracy .W tym okresie pisarz pracował m.in. nad powieścią „W pustyni i w puszczy”. W dworku przebywał do jesieni 1914 r. Opuścił Oblęgorek pod koniec września w wyniku I wojny światowej, wyjeżdżając do Szwajcarii. Muzeum powstało 26 października 1958 roku z inicjatywy dzieci pisarza: córki Jadwigi Korniłowicz i syna Henryka Józefa. W roku 1948 zwrócili się do ówczesnego Ministerstwa Kultury i Sztuki, aby w dworku tym utworzyć Muzeum Pamiątek po swym ojcu. W 1956 r. Jadwiga i Henryk Józef aktem notarialnym przekazali Skarbowi Państwa pałacyk wraz z 2 ha parku. Prace remontowe rozpoczęły się w roku 1957. Obecnie na parterze odtworzony został wygląd i wystrój pomieszczeń z czasów pobytu pisarza. Znajdują się tu: gabinet do pracy, w którym dominuje biurko, oraz obrotowa półka i oszklona biblioteka z książkami, a na ścianach ozdobą są rodzinne portrety. To wspaniałe chwile móc się zatrzymać w tym niepowtarzalnym miejscu, gdzie żył i tworzył autor „Tryrogii”.

Z Oblęgorka pojechaliśmy zobaczyć Bartka – najstarszy dąb w Polsce liczący sobie według różnych źródeł od 700 do 1000 lat. Drzewo to jest ogromne, o masywnych, rozłożystych konarach, które już wielokrotnie oparło się burzom, wichrom, a nawet piorunom.

Ostatnim  akcentem naszej wycieczki była wizyta w Centrum Informacji Turystycznej w Chęcinach, gdzie obejrzeliśmy film edukacyjny o tej miejscowości, jej historii, zabytkach i okolicznym zamku średniowiecznym, ufundowanym przez Wacława II. Po filmie udaliśmy się do malowniczych ruin zamkowych. Weszliśmy na wieżę, skąd roztaczał się wspaniały panoramiczny widok na całą okolicę. W ostatnich latach dzięki wsparciu środków unijnych przeprowadzono prace rewitalizacyjne zamku , który mogliśmy dzisiaj podziwiać. A było to miejsce ulubione wielu naszych władców, m. in Elżbiety Łokietkówny , Władysława Warneńczyka czy królowej Bony.

Do Wrocławia dotarliśmy nieco przed godziną 23.00 pełni wrażeń, bogatsi o nowe doświadczenia, poznane wiadomości, bardzo zadowoleni i spragnieni podobnych wrażeń, których dostarczają szkolne wycieczki edukacyjne.

Tekst – organizator i kierownik wycieczki

Alicja Krakowiak-Gładki

Fot. – uczestnicy wycieczki